Fryzjer dla dzieci w Krakowie

Moje miasto ciągle nie przestaje mnie zadziwiać, myślałem, że wiem już o nim wszystko… a tu jak zwykle, kolejna niespodzianka. Przechodziłem wczoraj drogą, którą zwykle wracam z pracy bardziej uważnie i zauważyłem fryzjera dla dzieci. Przez chwilę wydawało mi się, że może pomyliłem uliczki;) ale nie, autentycznie nigdy wcześniej nie zwróciłem na to uwagi. Co więcej, przed fryzjerem dla dzieciaków stała kobieta z całkiem małą dziewczynką na ręku, mówiła do kogoś przez telefon, że idzie strzyc córkę do fryzjera dla dzieci bo tylko tam w całym Krakowie potrafią ją usadzić na miejscu, żeby nie zrobiła sobie krzywdy podczas robienia fryzury:) Tyle czasu szukałem takiego miejsca dla mojego młodego – dobra, przyznam szczerze, nie szukałem zbyt intensywnie – a tu okazuje się, że mam coś takiego niedaleko domu, w dodatku w drodze do pracy. Fryzjer dla dzieci w Krakowie. Ha! Muszę czym prędzej zapisać sobie to na lodówce, bo znając moje roztargnienie, zaraz zapomnę o swoim wielkim odkryciu. I synek znowu będzie chodził z fryzurą a’la chłopiec z boysbandu… a żona twierdzi, że to wyjątkowo niemęskie i w dodatku wyrabia w juniorze złe nawyki;) nawyki bałaganiarskie, które zresztą tak czy inaczej na pewno będzie miał… po mamie:)

Next

Leave a Reply

*